Dzisiaj jest sobota, wieczór, siedzę przy komputerze myśląc o tym, że w poniedziałek znowu będzie trzeba iść do szkoły...:(
Ale cóż, jak trzeba to trzeba, najbardziej przeraża mnie wizja porannego wstawania, a zwłaszcza, że muszę się stawić na próbie o siódmej trzydzieści.
Otóż cala nasz klasa zdecydowała się, pojechać do przedszkola w Kobylnicy, w najblizszy piątek i odegrać przedstawienie pt. ,,Dary Nowego Roku''.
Mi została przydzielona rola Jesieni, nie mówię zbyt dużo, ponieważ tylko mam tylko do nauczenia się cztery linijki tekstu. Zresztą wszyscy inni mówią nie wiele więcej. Największy i najważniejszy tekst został przydzielony Karolinie, z tego względu, że ona najlepjej potrafi odnaleźć się w różnych sytuacjach i doskonale improwizować, z nią nie zginiemy :)
"Reżyserem" przedstawienia jest przewodnicząca klasy, Julia, która w porozumieniu z Karoliną opracowała i wybrała scenariusz. Próby mamy zapowiedziane rano, w poniedzialek, środę i piątek, na siódmą trzydzieści, z tąd moje zmartwienie...
Ale, gdy pomyślę o tych roześmianych twarzach przedszkolaków oglądających nas, od razu się uśmiecham i myślę, że warto się przez te trzy dni poświęcić :)
Życie klasowe w gimnazjum...
sobota, 10 grudnia 2011
czwartek, 8 grudnia 2011
Farby
Dzisiaj przyszla paczka z farbami do włosów, które zamówiłam! Otworzylam ją tylko jak dostalam ją w ręce...
W środku, zgodnie z zamówieniem znajdowały się farby do włosów, niebieska i fioletowa. Jeżeli chodzi o kolor niebieski, to mojej przyjaciółce, Magdzie nie przypadł do gustu i oficjalnie stwierdzila, że będę w nim głupio wyglądać...
Nie zważaja na opinie inych postanowiłam pofarbować kilka pasemek na te kolory. Jest jednak jeden problem, mianowicie nie ma rozjaśniacza do włosów, bez którego nic nie wyjdzie. Stanęlo na tym, że pasemka zrobię sobie nie dzisiaj, tylko w weekend lub w przyszlym tygodniu.
Wazne, że przynajmniej wogole będę miala te pasemka:)
W środku, zgodnie z zamówieniem znajdowały się farby do włosów, niebieska i fioletowa. Jeżeli chodzi o kolor niebieski, to mojej przyjaciółce, Magdzie nie przypadł do gustu i oficjalnie stwierdzila, że będę w nim głupio wyglądać...
Nie zważaja na opinie inych postanowiłam pofarbować kilka pasemek na te kolory. Jest jednak jeden problem, mianowicie nie ma rozjaśniacza do włosów, bez którego nic nie wyjdzie. Stanęlo na tym, że pasemka zrobię sobie nie dzisiaj, tylko w weekend lub w przyszlym tygodniu.
Wazne, że przynajmniej wogole będę miala te pasemka:)
♥
Niedawno wrócilam ze szkoły, nie sądzilam, że kiedykolwiek to powiem ale ta szkola jest całkiem fajna, a przerwy zwłaszcza.
Wogóle prowadzenie tego całego bloga przypadło mi do gustu :) Nie jest tak źle,(jeszcze) w porównaniu do mojej podstawówki, to tu jest RAJ!!!
Po pierwsze i najważniejsze, w tej szkole nikt raczej nie zwraca uwagi na kolor włosów i ilość dziurek w uszach uczniów, więc mam możliwość zmiany koloru.
Wogóle prowadzenie tego całego bloga przypadło mi do gustu :) Nie jest tak źle,(jeszcze) w porównaniu do mojej podstawówki, to tu jest RAJ!!!
Po pierwsze i najważniejsze, w tej szkole nikt raczej nie zwraca uwagi na kolor włosów i ilość dziurek w uszach uczniów, więc mam możliwość zmiany koloru.
środa, 7 grudnia 2011
Szkoła
Właśnie wróciłam ze szkoły, nie poszłam na basen, więc wróciłam wcześniej.
Dzisiaj też była kartkówka z chemii z nazw pierwiastków, to było proste i mam szóskę. Poza tym na ścianie mieliśmy wielką ściągę w postaci układu okresowego pierwiastków. Pani od chemii wyszła z sali nie zauważając ściągi, tym sposobem cała klasa dostała szóstki.
Dzisiaj mieliśmy FIZYKĘ, to jest najgorszy przedmiot jakiego można uczyć!! Nienawidze fizyki głównie ze względu na nauczyciela. Ma on około 65 lat, ale i tak sie go boję ;/
Dzisiaj też była kartkówka z chemii z nazw pierwiastków, to było proste i mam szóskę. Poza tym na ścianie mieliśmy wielką ściągę w postaci układu okresowego pierwiastków. Pani od chemii wyszła z sali nie zauważając ściągi, tym sposobem cała klasa dostała szóstki.
Dzisiaj mieliśmy FIZYKĘ, to jest najgorszy przedmiot jakiego można uczyć!! Nienawidze fizyki głównie ze względu na nauczyciela. Ma on około 65 lat, ale i tak sie go boję ;/
:)
Wczoraj byliśmy w kinie, seans (jak już wspomniałam w poprzednim poście) zaczął się o godzinie 17:00, toteż nie ominęła mnie ani jedna lekcja.
Byliśmy na filmie animowanym pt. ,,Kot Rabina''. Według mnie owy francuski film nie miał żadnego sensu i nie podobał mi się. Jedyna dobra strona yego wyjścia to fakt, że po filmie ja i moja koleżanka, Marta, migłyśmy sobie połazić po Starym Browarze, do czasu, aż mama Marty po nas nie podjedzie. Miałyśmy więc czas od 18:30 (o tej godxinie kończył się film) do 19:40. To dużo czasu, dlatego kupiłam sobie kredkę do oczy, puder i korektor do twarzy♥
Mam nadzieję, że będzie więcej takich wyjść pod warunkiem dobrej jakości oglądanych filmów :)
Byliśmy na filmie animowanym pt. ,,Kot Rabina''. Według mnie owy francuski film nie miał żadnego sensu i nie podobał mi się. Jedyna dobra strona yego wyjścia to fakt, że po filmie ja i moja koleżanka, Marta, migłyśmy sobie połazić po Starym Browarze, do czasu, aż mama Marty po nas nie podjedzie. Miałyśmy więc czas od 18:30 (o tej godxinie kończył się film) do 19:40. To dużo czasu, dlatego kupiłam sobie kredkę do oczy, puder i korektor do twarzy♥
Mam nadzieję, że będzie więcej takich wyjść pod warunkiem dobrej jakości oglądanych filmów :)
poniedziałek, 5 grudnia 2011
KINO
Wrócilam ze szkoły, jestem w domu i już nie mogę się doczekac jutra. Otóż idziemy do kina, nie ominie mnie jesnak ani jedna lekcja, ponieważ seans zaczyna się o 17.00.
Nie pamietam jak nazywal się tytul filmu ale wiem, że musimy z nigo napisać sprawozdanie na polski. Pójdziemy do kina do Starego Browaru, w Poznaniu. Z pod szkoły wyruszymy o 15.00 i pojedziemy miejskim autobusem. Musimy zebrać sie wcześniej, poniewaz nie wiadomo czy autobus się nie spóźni. Niestety będę musiala opuścić dodatkowe zajęcia z fotografii, które zaczynaja się o 15.35 :(
Ale i tak ciesze sie na to wyjście do kina, bo po seansie nie ma grupowego powrotu do szkoły i ja z moimi koleżankami zostajemy jeszcze w Browarze, a potem mama mojej koleżanki Marty odwiezie mnie do domu...;)
Nie pamietam jak nazywal się tytul filmu ale wiem, że musimy z nigo napisać sprawozdanie na polski. Pójdziemy do kina do Starego Browaru, w Poznaniu. Z pod szkoły wyruszymy o 15.00 i pojedziemy miejskim autobusem. Musimy zebrać sie wcześniej, poniewaz nie wiadomo czy autobus się nie spóźni. Niestety będę musiala opuścić dodatkowe zajęcia z fotografii, które zaczynaja się o 15.35 :(
Ale i tak ciesze sie na to wyjście do kina, bo po seansie nie ma grupowego powrotu do szkoły i ja z moimi koleżankami zostajemy jeszcze w Browarze, a potem mama mojej koleżanki Marty odwiezie mnie do domu...;)
Początek
Oto mój pierwszy wpis do klasowego bloga. Stworzyłam go aby spisać życie naszej klasy w gimnazjum.
Ten blog będzie istniał, a raczej będzie aktywnie przeze mnie używany przez dwa tygodnie, ewentualnie trochę dłużej.
W tej chwili cała nasza klasa ma lekcje informatyki. Pani profesor poprosiła nas o utworzenie owego bloga, dla każdego z osobna. Wybraliśmy "administratora", który po dwóch tygodniach przejrzy utworzone blogi i prześle wpisy do jednego większego, w którym będą się nasze wszystkie blogi znajdować.
Mam nadzieję, że cały ten projekt wypali i coś z tego będzie :)
Ten blog będzie istniał, a raczej będzie aktywnie przeze mnie używany przez dwa tygodnie, ewentualnie trochę dłużej.
W tej chwili cała nasza klasa ma lekcje informatyki. Pani profesor poprosiła nas o utworzenie owego bloga, dla każdego z osobna. Wybraliśmy "administratora", który po dwóch tygodniach przejrzy utworzone blogi i prześle wpisy do jednego większego, w którym będą się nasze wszystkie blogi znajdować.
Mam nadzieję, że cały ten projekt wypali i coś z tego będzie :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)