Dzisiaj jest sobota, wieczór, siedzę przy komputerze myśląc o tym, że w poniedziałek znowu będzie trzeba iść do szkoły...:(
Ale cóż, jak trzeba to trzeba, najbardziej przeraża mnie wizja porannego wstawania, a zwłaszcza, że muszę się stawić na próbie o siódmej trzydzieści.
Otóż cala nasz klasa zdecydowała się, pojechać do przedszkola w Kobylnicy, w najblizszy piątek i odegrać przedstawienie pt. ,,Dary Nowego Roku''.
Mi została przydzielona rola Jesieni, nie mówię zbyt dużo, ponieważ tylko mam tylko do nauczenia się cztery linijki tekstu. Zresztą wszyscy inni mówią nie wiele więcej. Największy i najważniejszy tekst został przydzielony Karolinie, z tego względu, że ona najlepjej potrafi odnaleźć się w różnych sytuacjach i doskonale improwizować, z nią nie zginiemy :)
"Reżyserem" przedstawienia jest przewodnicząca klasy, Julia, która w porozumieniu z Karoliną opracowała i wybrała scenariusz. Próby mamy zapowiedziane rano, w poniedzialek, środę i piątek, na siódmą trzydzieści, z tąd moje zmartwienie...
Ale, gdy pomyślę o tych roześmianych twarzach przedszkolaków oglądających nas, od razu się uśmiecham i myślę, że warto się przez te trzy dni poświęcić :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz